
O tym, że „Stalowych pierników” nie będzie w przyszłym roku wśród najlepszych zadecydowały mecze z KTH Krynica. Drużyny walczyły do trzech wygranych, a w decydującym wczorajszym meczu torunianie ulegli 3:5.
Rywalizację w Play-out nasza drużyna przegrała mimo „forów” jakie miała na jej początku. Bój o ekstraklasę TKH rozpoczęło z punktem bonusowym za dodatni bilans z KTH z sezonu zasadniczego. Niestety nie pomogło to wiele. Tydzień temu rywale wygrali jeden mecz w Toruniu, a w ostatni weekend dwa razy powtórzyli to u siebie (w sobotę było 2:1).
Sprawozdanie z ostatniego meczu za www.hokej.torun.pl :
KS KTH - TKH Toruń 5:3 (1:2, 3:0, 1:1)
0:1 (04:47) P. Bomastek - J. Dołęga, Z. Kubat
1:1 (09:09) K. Horný - P. Valušiak
1:2 (19:34) M. Bouz - J. Dołęga, J. Dzięgiel
2:2 (23:42) P. Valušiak - K. Horný PP (D. Minge)
3:2 (24:55) R. Żołnierczyk - T. Bulanda
4:2 (27:57) A. Chabior - T. Kramný
4:3 (40:44) J. Dzięgiel - J. Dołęga
5:3 (59:36) P. Valušiak - K. Horný EN
Strzały na bramkę:
KTH 34 - TKH 35
Kary:
KTH 26 min. (po 10 min. Horowski i Valušiak NZ) - TKH 6 min.
Sędziowali: P.Kępa oraz M.Młynarski i J.Ryniak
Widzów: 2500
Toruńskie gazety zastanawiają się dziś co dalej z hokejem w naszym mieście. Wielu wieszczy upadek tej dyscypliny, a kibice domagają się pociągnięcia winnych do odpowiedzialności.
Na forum Gazeta.pl można przeczytać m.in. „Podziękujmy zarządowi i trenerowi Rutkowskiemu. Ile to razy pewnym głosem zapewniał, że żadna I-ligowa drużyna nie jest w stanie nam zagrozić?”.
Z kolei Pomorska.pl przypomina o tym jak toruński hokej upadał powoli na dno:
2002 - TKH w świetnym stylu wraca do ekstraklasy;
2005 - drużyny przegrywa mały finał ligi o brąz z Cracovią. Prezesem jest Andrzej Kończalski, klub ma świetną opinię w środowisku;
2006 - TKH wypada z czołowej czwórki, prezesem przestaje być Kończalski, wcześniej z pracy rezygnuje Janusz Burzyński. To dwaj założyciele TKH, lubiani i szanowani przez hokeistów;
2007 - prezesem jest Ryszard Szymański, związany wcześniej ze strategicznym sponsorem. Z zespołu ubywają reprezentanci kraju (Kłys, Proszkiewicz, Sokół). Klub posiłkuje się obcokrajowcami, ale większość transferów jest mało udana i w efekcie jest dopiero 7. miejsce, a z TKH żegna się ThyssenKrupp Energostal;
2008 - Szymański rezygnuje z funkcji, przez prawie rok nie ma prezesa, jego obowiązki pełni dyrektor Paweł Gurowski. Zawodnicy mówią o długach, nie pomaga umowa z Nestą;
2009 - prezesem zostaje Marek Sokołowski, człowiek znikąd. Część hokeistów, mimo zaległości, decyduje się zostać w Toruniu, wzmocnień działacze szukają głównie w I lidze;
2010 - z 4 meczów z I-ligowcem z Krynicy torunianie wygrywają zaledwie 1. Wcześniej działacze ratują resztki budżetu, zwalniając w trakcie sezonu kilku Polaków i dwóch Finów;
Natomiast Piotr Bednarczyk na nowosci.com.pl pisze: „Co dalej z toruńskim hokejem? Perspektywy nie są optymistyczne. Jeszcze do wczoraj krążyły słuchy, że w przypadku utrzymania zespół pozyskałby możnego sponsora. Dziś to wydaje się nieaktualne. Klub ma podobno 700 tysięcy złotych zadłużenia.”
Informacje zebrał Marceli Sulecki
dodano: 08-03-2010 18:11 Curling - sport dla każdego |