2010-03-18 Sprzęt jest, ale badań nie robi

- Obecnie tomograf komputerowy wykorzystujemy w 10 proc. Jak tak dalej pójdzie to Unia Europejska może nam go odebrać – mówi Andrzej Wiśnicki dyrektor Szpitala Dziecięcego w Toruniu

Tomograf trafił do placówki w czerwcu ub.r. Kupiono go wraz z rezonansem magnetycznym, który stoi w szpitalu na Bielanach. Wydano na nie 10,8 mln zł. Inwestycję dofinansował Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego – dołożył 6,7 mln zł. Za pomoc finansową Bruksela wymaga m.in. tego, aby obie aparatury rocznie wykonywały 5 tys. badań. – Niestety nie jest to możliwe, bo Narodowy Fundusz Zdrowia nie chce przyznać nam większych środków – uważa Wiśnicki. – Instytucja tłumaczy, że na tak specjalistyczne pomiary kontraktacja odbywa się w systemie trzyletnim. Następny okres rozpocznie się w 2011 r. i dopiero wtedy będziemy mogli dyskutować o naszych potrzebach. Jeżeli tomograf będzie pracował z taką częstotliwością jak dotychczas to przebada w tym roku 500 pacjentów.

Sytuację komplikuje przepis, który zakazuje wykonywania badań płatnych na sprzęcie dofinansowanym z UE. Szpital Dziecięcy jest placówką publiczną, a tylko instytucje prywatne mogą to robić.

W lecznicy na osiedlu Na Skarpie mają jednak także powody do dumy. Otrzymała ona prestiżowy certyfikat „Szpital bez bólu”. W kujawsko-pomorskim może się nim pochwalić jeszcze tylko Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką w Bydgoszczy. – Beneficjentem tego programu jest pacjent – tłumaczy dr Maciej Cettler, opiekun akcji „Szpital bez bólu”. – Ten certyfikat zaświadcza o tym, że dana placówka w umiejętny i zorganizowany sposób minimalizuje cierpienia chorych, czyli dba o prawo do ulgi, które w leczeniu jest fundamentalne.

Cettler dziękował personelowi szpitala, bez którego „niemożliwe byłoby otrzymanie wyróżnienia”. – Kluczową rolę w walce z bólem pełnią pielęgniarki. To one spędzają najwięcej czasu z pacjentem i dzięki ich szybkim reakcjom można ulżyć chorym.

Dziś swoje święto mieli również ci, którzy są najważniejsi – dzieci przebywające w szpitalu. Działająca w placówce Fundacja Dr Clown otworzyła kącik zabaw na Oddziale Urologii i Chirurgii Dziecięcej. To kolejne przedsięwzięcie społeczników z tej organizacji. Dzięki nim mali pacjenci niemal codziennie mogą uczestniczyć w zabawach i grach, których symbolem są kolorowe peruki i stroje oraz dmuchane balony. W ten sposób Dr Clown próbuje likwidować stres powodowany rozłąką dziecka z rodzicami i chorobą.

Marceli Sulecki

fot. www.szpitalbezbolu.pl

ilość odsłon podstrony: 1383
Share |
Komentarze:
Brak komentarzy.
Bądź pierwszy - dodaj swój komentarz
Aby wypowiedzieć się na forum musisz być zalogowany
Rewitalizacja Bydgoszczy - konsultacje z NGO
Bydgoszcz. Szkolenie "Inwentaryzacja i środki trwałe"
Bydgoszcz. Szkolenie "Podstawy VAT w jednostkach sektora finansów publicznych"
Bydgoszcz. Szkolenie „Postępowanie w sprawie usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania”
Toruń. Szkolenie "Niepełnosprawność intelektualna. Prowadzenie treningów umiejętności społecznych"
Spotkania dla mieszkańców "W zdrowej i czystej atmosferze"