
Odtworzenie zamku zaproponował użytkownik Marcin Kopernik. - Właśnie ruszyła budowa Zamku Przemysła w Poznaniu – napisał internauta w dziale „Pomysły dla miasta”. - Zamiast inwestować giga kasę w młyny toruńskie może by lepiej odbudować zamek w Toruniu, byłaby to ogromna atrakcja turystyczna. W zamku mogłoby się znajdować to, co jest planowane w młynach lub większość toruńskich urzędów miasta, kto co woli, ale sama bryła byłaby istotnym znakiem rozpoznawczym Torunia. Wiem, że to bardzo kosztowne, ale w Poznaniu się czegoś podobnego podejmują i jeśli chodzi o turystykę jest to właściwy kierunek.
Odbudowa poznańskiego zamku będzie kosztowała 18 mln zł. W budżecie każdego większego miasta znajdzie się kilka lub nawet kilkanaście droższych inwestycji w roku. Nie ma co jednak ukrywać, że pomysł postawienia na nowo toruńskiego zamku krzyżackiego, który przez pewien czas był miejskim wysypiskiem, szybko się nie ziści – jeśli w ogóle. Ale nie ma co rozpaczać. Ruiny są skarbem i one również mogą przyciągnąć turystów.
Na świecie mamy sporo przykładów, które świadczą o tym, że nie tylko odrestaurowane zabytki działają na tłumy jak magnes. Nie chodzi wcale o cuda starożytne, ale budowle, które można by porównać do naszego poczciwego zamku. Co więcej niektórym pomogło właśnie to, że los dość brutalnie się z nimi obszedł.
Marceli Sulecki
SPIS ZDJĘĆ:
1. Ruiny zamku przebudowanego w poł. XIV w. przez Kazimierza Wielkiego. Znajdują się 9 km od centrum Torunia, u ujścia Drwęcy do Wisły / Źródło
2. Brama wjazdowa na pozostałości zamku w Ojcowie / Źródło
3. Ruiny zamku Krzyżtopór w Ujeździe. Organizowany jest tam jeden z ważniejszych turniejów rycerskich w Polsce / Źródło
4. Kościół Pamięci Cesarza Wilhelma zniszczony w czasie bombardowania Berlina w 1943 r. jest dziś antywojennym symbolem stolicy Niemiec / Źródło
5. Ruiny zamku w Launceston. To tutaj księciem Kornwalii ogłoszono Karola, syna brytyjskiej królowej Elżbiety II / Źródło
dodano: 01-03-2011 10:12 1. Zamek Przemysła, którego odbudowa trwa w Poznaniu jest według mnie jedną z najbardziej chybionych inwestycji. 18 milionów wydanych na coś, co a)nie jest potrzebne, b) jest brzydkie (jak niektórzy piszą będzie to Zamek Gargamela).2. Odbudowa toruńskiego zamku (która jest według mnie równie idiotyczna, co odbudowa Zamku Przemysła) na pewno była by droższa niż 18 milionów, a to z tego powodu, że skala zamku jest dużo większa. Pragnę zauważyć, że dodany do artykułu obraz przedstawia tylko artystyczną wizję, która nie miała związku z rzeczywistością, a to dlatego, że wieża zamkowa była znacznie wyższa (w skali wyższa nawet niż ta, którą przedstawiono na makiecie stojącej w zamkowej piwnicy). 3. Do Młynów Richtera pasują placówki typu Centrum Nowoczesności czy Inkubator Technologiczny. Do zamku krzyżackiego raczej nie. 4. Urząd Miasta ma reprezentacyjną, przestronną siedzibę u wylotu ul. Chełmińskiej, więc jego przenosiny zakrawałyby jedynie o megalomanię i niegospodarność w zarządzaniu miejskimi finansami. | |||
dodano: 01-03-2011 13:12 Po II Wojnie Światowej odbudowywano cały Wrocław,Szczecin,Drezno, Warszawę i inne miasta, dobrze że wtedy nikt nie krzyczał żeby pozostawić to wszystko jako pomnik II Wojny Światowej.Od lat mówi się o hali sportowej, parkingach podziemnych, hali na Jordankach. - pytam jak często mieszkańcy Torunia będą korzystać z hali koncertowej na Jordankach oto link: http://www.torun....hp?strona=te_koncert Będzie kosztowała 120 mln zł sfinansowana przez mieszkańców a i tak trzeba będzie zapłacić aby tam wejść,inwestycja zniszczy naturalny mur pomiędzy starym Toruniem a współczesnym. - parkingi ok są potrzebne ale te które wybuduję miasto za nasze pieniądze trzeba będzie płacić 3 zł/h Budynków Urzędu miasta jest na pewno ponad 10, można je umieścić w jednym miejscu a budynki zagospodarować na inne cele lub sprzedać i z tych pieniędzy sfinansować odbudowę Zamku. | |||
dodano: 01-03-2011 13:14 Dziękuję za wspaniały artykuł poświęcony Zamku W Toruniu. | |||
dodano: 01-03-2011 15:03 Pomysł chybiony w 100%.1. NIKT nie wie jak naprawdę wyglądał toruński zamek. Oczywiście zostały ryciny i poglądowe rysunki, ale są one niedokładne, a często tworzone przez twórców, którzy o zamku słyszeli z ustnych przekazów. 2. Bezdyskusyjnie dla miasta ważniejsze są inwestycje infrastrukturalne. Stare Miasto nam pięknieje i niech tak zostanie. Więcej kultury w Mieście się przyda. Sala koncertowa to dobry pomysł. W tej chwili do miasta w zasadzie nie da się zaprosić żadnego artysty z najwyższej półki, bo nie ma gdzie zrobić takiego wydarzenia. MotoArena, choć spoko, nie jest salą koncertową. A widownia jest. I czeka. Wie to ten, kto chodzi na wydarzenia. | |||
dodano: 01-03-2011 16:27 A dlaczego nie MotoArena ?Jakoś w Londynie odbywają się koncerty na Stadionie Wembley. Jak komuś mało wybudujcie muszlę koncertową będzie taniej i niższe koszty utrzymania, przy okazji nie oszpecicie starego miasta i zaoszczędzicie 120 mln zł. | |||
dodano: 01-03-2011 16:39 Zabytki nie wyglądają tak samo jak pierwotnie je wybudowano, ulegały przebudowom , modernizacjom, zmianom stylów w architekturze ( np.bardzo wiele zabytków w ten sposób przemianowano na barokowe).Wieża Bazyliki Katedralnej św. Janów w Toruniu też miała pierwotnie inny wygląd który uległ zmianie po oblężeniu przez Szwedów Torunia. | |||
dodano: 14-03-2011 02:55 Krzyżtopór to ruina taka, że pod pozostałości kopuły strach wejść, żeby nie dostać kamólcem. Z tej paranoi ratuje nas całe szczęście to, że miasto nie znajdzie takich pieniędzy. I proszę nie powtarzać demagogicznych argumentów o Dreźnie, czy Wrocławiu, gdie miasta odbudowywano 3 lata po zniszczeniu. Przez obce wojska. | |||
dodano: 22-01-2012 02:04 edytowane: 2012-01-22 02:08 w odpowiedzi na Marcin Kopernik, 01-03-2011 16:39Zabytki nie wyglądają tak samo jak pierwotnie je wybudowano, ulegały przebudowom , modernizacjom, zmianom stylów w architekturze ( np.bardzo wiele zabytków w ten sposób przemianowano na barokowe). Wieża Bazyliki Katedralnej św. Janów w Toruniu też miała pierwotnie inny wygląd który uległ zmianie po oblężeniu przez Szwedów Torunia. Generalnie jestem za wprowadzaniem nowych funkcji i nowych obiektów w historyczne tkanki miast. Jednak jestem zdecydowanie przeciwny "budowaniu zabytków". Jeśli ma to być obiekt nowy, to niech będzie też nowoczesny, a przede wszystkim współczesny. Tak jak napisałeś Marcinie wygląd wielu obiektów zależy od epoki ich powstania. Pamiętajmy więc, że żyjemy w XXI wieku i zastanawiajmy się czasem nad tym, jaką spuściznę po sobie możemy zostawić przyszłym pokoleniom. Konkretne przykłady jakie mi przychodzą na myśl to na przykład Kunsthaus Graz zaprojektowany przez Petera Cook'a i Colina Fournier'a w typowo historycznej zabudowie: Ale także coś z naszego Polskiego podwórka: krakowski pawilon Wyspiańskiego, zaprojektowany przez Krzysztofa Ingardena: Kunsthaus, to budynek który swoją formą manifestuje w historycznej tkance istnienie współczesnych nurtów architektonicznych. Niewiele można znaleźć odniesień do kontekstu - chyba co najwyżej wysokość. Natomiast budynek w Krakowie został zaprojektowany z zachowaniem respektu dla historii i kontekstu miejsca - forma jak i użyte materiały są swoistym ukłonem w stronę historii. Żaden z tych budynków nie jest historyzujący - co mam wrażenie jest w Toruniu często pożądane, zwłaszcza przez wymagania konserwatorskie, ale chyba też przez samą opinię społeczną - jakby nie było innych pomysłów na taką przestrzeń. Tymczasem ustalone na Międzynarodowej Konferencji Konserwatorskiej w Krakowie w 2000 roku wytyczne, zapisane w Karcie Krakowskiej zalecają stosowanie nowoczesnych rozwiązań w ratowaniu zabytków (bardzo skrótowo:) Conservatio est aeterna creatio. Rany, chyba skończę już tego posta, bo nikt nie będzie chciał czytać takiej stonogi.. :) A pytanie, czy powinno się ruszać akurat ten konkretny zabytek i ewentualnie co powinno tam powstać, pozostawiam bardzo otwarte. Chciałem się wypowiedzieć bardziej ogólnie. | |||
dodano: 23-01-2012 01:16 w odpowiedzi na Marcin Kopernik, 01-03-2011 16:39. myślę,że dość istotna jest tu sprawa czystej kalkulacji finansowej. i to nie takiej obecnej, w stylu:"zamku nie odbudujemy, bo mamy 150 ważniejszych inwestycji, a i tak jesteśmy na minusie;))"chodzi o kalkulację sprzed wieków - czyli o faktyczne czynniki, które zadecydowały o takim nie innym kształcie budowli.nawet szerzej - okoliczności (np.polityczne), które wpłynęły na to, że podjęto konkretne kroki inwestycyjne - finansowe.spójrzmy na odbudowę elblaskiej "starówki". czy ktoś bawi się tam w odtwarzanie budynków, które pokrywają się ze średniowiecznymi granicami działek? owszem - zewnętrzne podziały elewacji mają sugerować, że stoi przed nami pięć kamienic, ale w rzeczywistości może to być jeden bydynek, imitujacy tylko rząd domów. i zasadniczo ma to głebokie uzasadnienie ekonomiczne. dziś juz nie budujemy dla osadników, którzy przyjechali tu gdzieś z terenu dzisiejszych Niemiec, tylko pod konkretne potrzeby dzisiejszych elblążan (albo deweloperów;)po prostu takie mamy czasy i takie stosunki dziś panuja, co ma swoje odzwierciedlenie w architekturze. żeby odbudować zamek, który jest rzeczywiście zamkiem, a nie disneylandem, musielibyśmy życ nadal w państwie zakonnym albo - szerzej - w czasach, gdy zamki mają jeszcze jakieś znaczenie obronne, strategiczne. zatem przychylam się do zdania Filipa Kujawskiego. choc była to wypowiedź ogólna, zrozumiałem ją nastepująco - "albo budować zaje-ultra nowocześnie, albo zostawic ruiny w spokoju":) |