2012-02-17 LUDZIE: Światło w tunelu - ale w jakim?

Podziemne przejście, poszerzony most ze ścieżką rowerową, w przyszłości także tramwaj do Dworca Głónego. Za nami czwartkowe spotkanie informacyjne w sprawie remontu przeprawy przez Wisłę i przebudowy Placu Rapackiego.

Spotkanie zorganizowano w Klubie Kameleon MSM na ulicy Tuwima. Trwało od 16 do 18. Prawie pełna sala, kilku radnych, wielu członków klubu osiedlowego, przedstawiciele NGO i prasa. Za stołem zasiedli przewodniczący RMT Marian Frąckiewicz oraz prezydent Michał Zaleski, który podczas spotkania nie zabrał jednak głosu.

Poruszano kwestię wybudowania przejścia podziemnego pod Placem Rapackiego. Wyrażano konieczność przeprowadzenia tej inwestycji z uwagi na zbliżający się remont mostu.

- Skierowanie aut na most na Wschodniej pozwoli wyłączyć ruch w tym rejonie i tym samym przeprowadzić określone działania - stwierdzono.

Jakie?

Inżynier z biura projektowego oraz zastępca dyrektora MZD przedstawilii plany remontu. Głównymi jego punktami są wymiana nawierzchni na odcinku ulicy Jana Pawła II, moście oraz za mostem przy Placu Armii Krajowej. Następnie - poszerzenie jezdni oraz poszerzenie chodników po obu stronach przeprawy, co da możliwość pociągnięcia na moście pasa rowerowego. Opcjonalnie - tunel na Rapaka i kładka na Armii Krajowej.

Tramwajem do Głównego?

Most będzie również przygotowany pod potencjalną linię tramwajową, która miałaby prowadzić przez Plac Armii Krajowej dawnym torowiskiem aż do Dworca Głównego. Byłoby połączone z pasem autobusowym, tworząc tzw. PAT.

Nie stanie się to jednak od razu. Sam koszt położenia jednego toru na moście, to 3 miliony zł. Na placu Armii Krajowej z kolei - kładka dla pieszych i rowerzystów, w formie półokręgu nad jezdnią.

Tunel - ale jaki?

Dyskutowano o możliwości wybudowania przejścia dla pieszych lub tunelu dla aut. A problemów jest kilka.

Wprowadzenie ludzi "pod ziemię" kłóci się z nowymi koncepcjami architektonicznymi. Sprawia też, że auta będą jeździć tamtędy jeszcze szybciej (i dziś - mimo sygnalizacji - nagminnie jest tam przekraczana prędkość).

Zaproponowano przejście ze schodami i podjazdem dla rowerów, ale z sali padła lepsza propozycja - pochylnia. Dzięki temu ruch odbywać miałby się płynniej. Trzeba pamiętać bowiem, że potencjalni użytkownicy dodatkowych wind przy przejściu, to nie tylko ludzie na wózkach, ale też ludzie chodzący o kulach lub o lasce, ludzie starsi, matki z dziećmi i wózkami. Czy wszyscy mają stać w kolejce po windę, i to dwa razy? (przy zjeździe i wjeździe z tunelu) Pochylnie, odpowiednio zadaszone (przykład z Krakowa) nie znalazły się w planie, ale architekt zapewniał, że badał taki pomysł.

- Pochylnie mocno jednak wcinałyby się w teren po obu stronach jezdni. Konieczne byłoby poprowadzenie nad nimi kładki dla pieszych idących wzdłuż ulicy Jana Pawła II - dodał.

Uwagi wzbudziła także odnoga tunelu, prowadząca pod ulicą Chopina. Opcjonalna, jak twierdzono, ale zawarta w projekcie.

- Czy ktoś badał, ilu pieszych chodzi tamtędy? Jacy to ludzie? Dzieci, dorośli, starsi? Czy ktoś pomyślał o całkowitej rewitalizacji Placu Rapackiego? Co z małą architekturą? I co wreszcie, jeśli się okaże, że pod ziemią znalezione zostaną dawne zabudowy, fundamenty? Czy zostaną zniszczone? - pytał Paweł Kołacz ze Stowarzyszenia Bydgoskie Przedmieście.

- Zapewniamy, że mamy takie badania. W jaki sposób ustawialibyśmy ilość sekund na sygnalizatorach? - zapewniał zastępca dyrektora MZD.

Nie tak dawno podobne kłopoty były podczas robót przy budowie Wodnika. Znaleziono wówczas ślady po dawnej osadzie Rybaki.

Inną kwestią jest woda pod powierzchnią i Struga Toruńska. Nie do końca znane są podziemne uwarunkowania.

Wreszcie tunel dla aut. Padło w związku z nim wiele pytań: jak długi musiałby być? Co z przystankami autobusowymi i tramwajowymi? Co z wjazdem z ulicy Chopina? Żeby tunel był prawidłowy, zaczynać musiałby się na wysokości Wałów Sikorskiego. Tak wynika z obliczeń architekta. No i koszt. Podobno 150 milionów złotych.

Kurs na konkurs

Wreszcie padł pomysł, by ogłosić konkurs architektoniczny. Wówczas mielibyśmy wybór najlepszych projektów, nadesłanych z całego kraju. Z drugiej strony, z konkursami na projekty nie mamy szczęścia, jeśli spojrzeć na Jordanki.

Póki co projekty już są, a konsultacji na temat wizji i przyszłości Placu Rapackiego - chyba nie będzie. W RMT nikt wniosku nie postawił, nie zebrało się także 150 ludzi, którzy złożyliby pismo w tej sprawie. Ale nic nie jest jeszcze przesądzone.

Problemem jest też termin. Przygotowanie dokumentacji technicznej potrwa do 8 miesięcy, sam remont, od 3 miesięcy do pół roku. Możliwe jest np puszczenie ruchu jednym pasem. W związku z tym nie ma co się dziwić głosom z lewego brzegu.

- Czy zapewnią nam państwo karetkę po drugiej stronie Wisły, czy też będzie jechać na około? - pytał Olgierd Kędzierski ze Stowarzyszenia STAWKI.

--

Piękna i śmiała wizja ze wspaniałym Placem Rapackiego. Zieleń, odbudowana stara brama, połączenie dawnej architektury z nowatorską zabudową. Mała architektura, zejście do Doliny Marzeńń i ba bulwar, który - miejmy nadzieję - również zyska nowy blask, wylot na Bydgoskie Przedmieście, a tramwaje i autobusy pod ziemią...

Biorąc jednak pod uwagę problemy z takimi inwestycjami, jak Trasa Średnicowa, Trasa Kościuszki, obwodnica, niezdbudowane węzły na autostradzie i zadłużony Toruń z jednym mostem - chyba nie do zrealizowania. A szkoda.

Warto więc zastanowić się, co można jednak zrobić.

Konsultacje są jeszcze realne, a słyszalne różnice zdań ("po co przejście?!", "przejście jest konieczne!) pokazują, że temat jest ważny. Może po nich okazałoby się, że nikomu nie przeszkadza 16 sekund czekania na światłach, a problemem jest układ drogowy od skrzyżowania z Czerwoną Droga? Co, kiedy wyremontowane zostaną linie tramwajowe i na Wałach Sikorskiego do Chopina powstanie buspas (a dokładniej PAT) z torowiskiem?

Może się wówczas okazać, że praca grupy roboczej, która opracowuje obecnie Regulamin Konsultacji Społecznych w Toruniu szybko się na coś przyda. Bo to z sali, nie zza stołu padł głos, że Wydział Komunikacji Społecznej i Informacji świetnie sobie z tymi tematami radzi. Warto to wykorzystać.

Czekamy na rozwój sprawy. Oby nie wypadków.

red.

- Czy będą 3 czy 4 pasy na moście?
- Czy będą 3 czy 4 pasy na moście?
Prezentacja
Prezentacja
Ogień dyskusji
Ogień dyskusji
Zainteresowanie - było
Zainteresowanie - było
ilość odsłon podstrony: 1710
Share |
Komentarze:
Brak komentarzy.
Bądź pierwszy - dodaj swój komentarz
Aby wypowiedzieć się na forum musisz być zalogowany
Rewitalizacja Bydgoszczy - konsultacje z NGO
Bydgoszcz. Szkolenie "Inwentaryzacja i środki trwałe"
Bydgoszcz. Szkolenie "Podstawy VAT w jednostkach sektora finansów publicznych"
Bydgoszcz. Szkolenie „Postępowanie w sprawie usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania”
Toruń. Szkolenie "Niepełnosprawność intelektualna. Prowadzenie treningów umiejętności społecznych"
Spotkania dla mieszkańców "W zdrowej i czystej atmosferze"