2011-10-25 HISTORIE: Toruń, Einstein i... Casablanca

Historia toruńskiej fotografiki jest niezwykła. Pierwszy aparat w mieście pochodził od samego jego wynalazcy - L. J. Daguerre'a. Kilka pokoleń później spadkobierczyni toruńskiego atelier fotografowała Einsteina. Poznajcie niezwykłą historię rodu Jacobi - z Nowego Rynku, przez Paryż na Manhattan i... do Torunia.
Wynalazca fotografii na... rysunku

Najpierw jednak słowo wyjaśnienia. Tekst początkowo traktować miał tylko informacyjnie o wystawie fotografów: Łukasza Balcerzaka, Bartłomieja ŁyczakaPrzemysława Stochmala "TORUŃ 1861 – TORUŃ 2011. 150 lat wizerunku miasta w fotografii", której opis podesłał Zbyszek Filipiak. Pech chciał, że tekst postanowiłem napisać od początku i... historia potoczyła się sama. Ale od... początku.

Fotografia

Czyli z greki - "rysowanie światłem", jako termin funkcjonuje od roku 1839, za sprawą Johna Fredericka Williama Herschela. Za pioniera dziedziny uważa się jednak Louisa Jacquesa Daguerre'a, który jako pierwszy zaprezentował trwałe odwzorowanie obrazu. Podobnie jednak, jak pół wieku później podczas wyścigu ku początkom kina, tak i tu kilku naukowców pracowało nad podobnym eksperymentem jednocześnie. Francuz ścigał się z Talbotem czy Arago, tak jak bracia LumierreKazimierzem Prószyńskim. Francuzowi udało się uzyskać fotografię, jako pierwszemu, przez co to jemu przyznano laur odkrywcy, a aparat nazwano dagerotypem. Było to około roku 1839, a wynalazek okazał się tak oszałamiający, że trójkolorowi szybko poddali się "dagerotypomanii", jak nazywała to ówczesna prasa.

Daguerre, a sprawa toruńska

Co łączy Daguerre'a z Toruniem? Otóż - bardzo wiele.

Niejaki Samuel Jacobi, rodowity Torunianin, którego przodkowie do grodu Kopernika sprowadzili się już około 1620 roku (!), w latach 1839-1842 kilkakrotnie odwiedzał Paryż. Dodajmy, że to te lata, gdy przebywali tam choćby MickiewiczSłowacki (słynna uczta u Januszkiewicza). Pierwszy z nich wygłaszał odczyty na temat literatury słowiańskiej w College de France (na których widziano samego Turgieniewa czy przyjaciółkę Chopina, George Sand), drugi - tworzył "Beniowskiego".

Torunianin tymczasem poznał samego pioniera fotografiki. Zafascynowany nowym wynalazkiem postanowił zgłębić tajniki pracy Francuza. Źródła podają, że stał się pupilem Daguerre'a i jego najbardziej pojętnym uczniem. Dlatego właśnie ten przekazał mu na ręce aparat fotograficzny i... historia zaczęła biec w kierunku niezwykłym. Był to bowiem pierwszy aparat, jaki pojawił się w Toruniu.

Pierwszy aparat w mieście

Tak oto Samuel Jacobi otwiera pierwszy zakład fotograficzny w Piernikowie, wykonując głównie zdjęcia gabinetowe, czyli portrety i reprodukcje dzieł sztuki. W 1852 roku salon Atelier Jacobi dziedziczy po nim syn, Alexander Jacobi. Zakłady pod tym szyldem istnieją wówczas na Starówce, na Podgórzu, a także w  Inowrocławiu (na ulicy Dworcowej 4) oraz Chełmnie (Rynek 24). Dagerotyp ten nie nadaje się jeszcze natomiast do robienia zdjęć plenerowych - w tym uprzedza go pewien pruski dygnitarz...

Chcesz wziąć udział w bezpłatnych warsztatach fotograficznych? Zgłoś się!

Eduard Flottwell

Pierwsze fotografie Torunia i 150 lat kolei

W tym miejscu pojawia się Edward Henryk Flottwell. W 1855 robi fotografie Gdańska, a później - na zlecenie Toruńskiej Izby Handlowej - kompletuje album, zawierający dziewięć wizerunków najbardziej charakterystycznych miejsc w Toruniu. Są wśród nich: panorama z Zamku Dybowskiego, Ratusz Staromiejski widziany z ulicy Różanej, wejście do Ratusza od strony południowej, kościół Św. Janów z wieży Ratusza, kościół Św. Janów od strony Wisły, kościół Najświętszej Marii Panny, kościół Św. Jakuba, Gimnazjum przy ul. Zaułek Prosowy, pomnik Mikołaja Kopernika... To na cześć uruchomienia linii kolejowej łączącej Toruń z Bydgoszczą. Pierwszy tabor przebywa tę trasę 24 października 1861 roku (a więc równe 150 lat temu!), a jeden z egzemplarzy albumu przekazany zostaje przez fundatorów otwartemu kilka miesięcy wcześniej Städtisches Museum.

Placówka ta jest bezpośrednim poprzednikiem Muzeum Okręgowego w Toruniu. Wspomniany album staje się podstawą do zorganizowania współcznesnej wystawy, o której na końcu artykułu. Faktem jest natomiast, że Flottwell bardziej, niż z zamiłowania do fotografiki, znany jest jako... nadprezydent Wielkiego Księstwa Poznańskiego, a także minister finansów i minister spraw wewnętrznych Prus.

Atelier Juliusa Liebiga

Gdy w 1865 Flottwell umiera w Berlinie, w  Toruniu jest właśnie otwierany inny zakład fotograficzny. To Julius Liebig zaprasza do atelier na Rynku Nowomiejskim 146. Dysponuje najlepszym sprzętem. Tworzy portrety, wizytówki, kopie obrazów olejnych i grafik. Studio otwarte jest codziennie, w tym - w niedzielę i święta od rana do 21. Liebig umiera trzy lata później.

Mijają lata. W grodzie Kopernika pojawiają się kolejne studia foto. Otwierają je Gerdon, Bonath, Richard. Tymczasem jeden z trzech synów Alexandra Jacobi - Sigismund - odziedziczone atelier przenosi do Poznania, a później Berlina. Gdy w międzyczasie odbiera zaszczytne nagrody od Królowej Szwecji i Króla WIlhelma II, w tym samym roku 1897 na świat przychodzi Ruth. W stolicy Wielkopolski córka Jacobiego studiuje sztukę. Druga z latorośli, Alexandra, umiera tragicznie w 1922 roku w Berlinie. Data ta okaże się później w pewnym sensie graniczną.

Ruth tymczasem zaczyna interesować się fotografią w wieku 11 lat. W roku 1927 przejmuje studio i...

Bonath
Bonath
Gerdom na Rynku Nowomiejskim
Gerdom na Rynku Nowomiejskim
Gerdom
Gerdom
Paul
Paul

Zmienia imię na pseudonim - Lotte, którym odtąd posługiwać się będzie aż do swojej śmierci w 1990 roku. Zostaje odważną artystką, o której świat usłyszy nie raz. Robi autoportrety, fotografuje się z... gęsią na ulicy Berlina w roku 1928. Wkrótce pozują jej wielcy ówczesnego świata.

Staje się słynną portrecistą. W 1938 roku fotografuje Alberta Einsteina. Rok później ten laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki napisze list do ówczesnego prezydenta USA, Franklina Delanoo Roosvelta, w którym wyraża niepokój z powodu realnej szansy budowy bomby atomowej. Po ruszeniu projektu Manhattan zarzekać się jednak będzie słowami:

Nie brałem żadnego udziału w pracach [nad bombą atomową], naprawdę żadnego. Interesuję się bombą w takim samym stopniu jak każdy inny człowiek, no, może trochę bardziej.

Lotte

Inną z postaci przez nią uwiecznionych będzie amerykański aktor węgierskiego pochodzenia - Peter Lorre, a właściwie László Löwenstein. Aktor, który zaczynał m.in. grając we Wrocławiu (ówczesne Breslau) zyskał sławę dzięki roli w filmie "M jak Morderca" wizjonera Fritza Langa. Podobnie, jak Lotte opuścił jednak szybko rosnące w siłę nazistowskie Niemcy i wyruszył na podbój Hollywood. Znamy go choćby z roli Cairo w "Sokole Maltańskim" czy Ugarte w "Casablance". Miał też ponoć osobiście przekonać Humphreya Bogarta do poślubienia Lauren Bacall.

A Lotte Jacobi dalej kieruje obiektyw na wielkich świata. Max Planck, Käthe Kollwitz, Tomasz Mann, Robert Frost, Marc Chagall, Eleanor Roosevelt, Alfred Stieglitz, Jerome David Salinger, Paul Robeson, to tylko niektórzy z nich.

Einstein w 1938
Einstein w 1938
Einstein z żoną, Elsą Einstein
Einstein z żoną, Elsą Einstein
Robert Frost
Robert Frost
Käthe Kollwitz w 1930
Käthe Kollwitz w 1930
Peter Lorre
Peter Lorre
W "Casablance" z Bogartem
W "Casablance" z Bogartem
Marc Chagall z córką Idą
Marc Chagall z córką Idą
J. D. Salinger
J. D. Salinger

Przed wyjazdem do USA podróżuje po Tadżykistanie i Uzbekistanie, robiąc zdjęcia dokumentalne. Potem wyrusza do USA i zakłada studio filmowe na Manhattanie.

Przeprowadza się do New Hampshire w 1955. W latach 60. i 70. znów jest na fali popularności w USA, między innymi z powodu niepublikowanych wcześniej zdjęć Nowego Jorku. Umiera w 1990 roku, w wieku 93 lat, a historia... zatacza koło.

Niczym w Stu latach samotności Marqueza, gdzie Melquiades spisuje historię rodu Buendia, tak i tu przed śmiercią Ruth spisuje i wydaje sagę swojego rodu, zatytułowaną "Thorn - Torun, 1620 - 1922". Wydawnictwo opatrzone jest opisem:

Wspomnienia Ruth Jacobi, zawierające historię jej rodziny, sięgającą XVII - wiecznego Torunia. Pradziadek Ruth Samul Jacobi zaintrygowany fotografiką wnikliwie studiował jej techniki pod okiem Daguerre'a w Paryżu. Otworzył pierwsze studio fotograficzne w Toruniu...

Redakcji udaje się wejść w posiadanie kserokopii tego rękopisu. Szczegóły niebawem.

Marcel Woźniak

Za kilka dni w Toruniu świętować będziemy 150 lat od pierwszych portretów naszego miasta. Fotografowie Łukasz Balcerzak, Bartłomiej Łyczak i Przemysław Stochmal z Toruńskich Spacerów Fotograficznych przygotowali zestaw zdjęć powtarzających kadry najstarszych zdjęć Torunia, których autorem był Edouard Flottwell.

Nowe i zabytkowe fotografie pokazane zostaną w:

Dwór Artusa, 4 – 14 listopada 2011, wernisaż odbędzie się 2 listopada o godzinie 18:30  a następnie

Biblioteka Uniwersytecka, 21 listopada – 4 grudnia 2011, otwarcie 21 listopada o godzinie 14.

Więcej na: Toruńskie Spacery Fotograficzne

Maszynopis
Maszynopis
ilość odsłon podstrony: 5316
Share |
Komentarze:
Brak komentarzy.
Bądź pierwszy - dodaj swój komentarz
Aby wypowiedzieć się na forum musisz być zalogowany
Rewitalizacja Bydgoszczy - konsultacje z NGO
Bydgoszcz. Szkolenie "Inwentaryzacja i środki trwałe"
Bydgoszcz. Szkolenie "Podstawy VAT w jednostkach sektora finansów publicznych"
Bydgoszcz. Szkolenie „Postępowanie w sprawie usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania”
Toruń. Szkolenie "Niepełnosprawność intelektualna. Prowadzenie treningów umiejętności społecznych"
Spotkania dla mieszkańców "W zdrowej i czystej atmosferze"